
Jedyne PBF o Oddworld w calej sieci!
Meloon trafia celnie w malego Scraba. "Dobra robota braciszku!" zawolal Witcher i wyskoczyl z statku. Witcher wsadzil Scraba do klatki a klatke wsadzil do plecaka. "Chodz bracie!Musimy zlapac jeszcze 3 takie Scraby i 3 Fuzzle!" rzekl Witcher.
Offline
"Szlag..." - cicho klnie pod nosem. Siega po jakis wiekszy kamien i wali Mudokona prosto w leb. Nastepnie, z gotowa do uzycia bronia, ostroznie rozgladajac sie szuka jakiejs kryjowki w ktorej moglby przetrwac nadchodzace wsparcie Mudokonow...
Offline
Nagle Witcher wyskoczyl z pila maszynowa z krzakow wrzeszczac: "Zostawcie mojego braciszka wy durnie!!!". Po tych wrzaskach pociachal Mudokony na kawalki "Jedzcie Pile Idioci!" wrzasnal. Witcher zaczal zbierac kawalki Mudokonow "Dzis bedziemy jesc salatke z Mudokonow!" powiedzial Witcher do Meloona.
Offline
"Coz... Dyskretnie jak zwykle. Ale poradzilbym sobie i bez Ciebie:) Mialem tu... Tu... Duzo kamieni:) Nie mieli szans! I nie nazywaj mnie >braciszkiem<, jesli mozesz... >brat< wystarczy..." Zebrał >towar< i zapakowal sie do statku. "Moze wybierzemy sie tu jutro na dluzej? Troche ich tu bylo..."
Offline
"Bracie!chodzmy do Laboratorium!moze sprobujemy zrobic jakies nowezarcie z tych Mudokonow!co myslisz o ciasteczkach Mudokonowych?" powiedzial Witcher i wszedl do statku.
Witcher i Meloon opuscili Wioske Mudokonow na Jeziorem Umarlych.
Pisz dalej w http://www.oddworldpbf.pun.pl/viewforum.php?id=31
Offline